-
Poniedziałek, 6 lutego 2012
-
tylko co ja bym u licha mogła robić, jak tylko graficzyć potrafię, ze swoim kulturoznawstwem daleko nie zajadę i hm, hm........księgarnia?
-
[^hakujitsu] tfu, poważnie
-
[^hakujitsu] tym razem na poważne
-
no to czas poszukać nowej pracy
-
-
Piątek, 20 stycznia 2012
-
prysznic na środku pokoju, sure why not
-
-
Poniedziałek, 16 stycznia 2012
-
"Zjawiska kulturowe pełnią swoje role/funkcje ← że to niby odkrycie jest → Malinowski " , czyli notatki z wykładów jako przejaw wyższej formy intelektu
-
kompetencjo ludzka, gdzie jesteś?
-
a ja to niby od kilku lat w błędzie żyję i jak debil staram sięt e 300 zachować, no jasne
-
rozdzielczość do druku - 30 ppi i zapewnienie, że oczywiście tak, jest ona bardzo dobra.........taaaaaaaaaaaaaaaaa
-
[^hakujitsu] a jednak zgon
-
indesignie, zadziałaj
-
tfu, było się żalić, że coś nadgodzin dawno nie było, było?
-
[^hakujitsu] pełnia ambitności itp
-
wypociłam półtorej strony o kodeksie rycerskim, czuje się jakbym cofnęła się jaieś 15 lat wstecz do czasów podstawówki
-
-
Niedziela, 15 stycznia 2012
-
[^hakujitsu] no dopsz, mam jakieś 5 godzin na napisanie tego wiekopomnego dzieła, i dalej nie mam tematu, takie trochę #halp
-
wcale nie przesłodziłam sobie kawy, w ogóle
-
-
Sobota, 14 stycznia 2012
-
[^hakujitsu] no to o czym by tu?
-
co to jest napisać pracę zaliczeniową nie mając tematu, pfffff
-
sporty ekstremalne na dziś: zawieźć kota do weterynarza
-
-
Poniedziałek, 9 stycznia 2012
-
Piątek, 6 stycznia 2012
-
impossible is nothing, skończyłam
-
masło z mumii, masło mumiowe
-
[^hakujitsu] *spodziewałam.............wtórny analfabetyzm mówi dzień dobry
-
[^hakujitsu] *godzinach
-
ja rozumiem, że jest późno i że #tlen w tych chodzinach potrafi dostarczyć rozrywki, ale pytania "czy wytrysk na wlasna buzie jest spoko?" się nie sodziewałam
-
[^hakujitsu] czyli cały czas mamy 5 stycznia czwartek
-
[^hakujitsu] bo ja pana panie szanowny bardzo przepraszam, ale tak długo jak ja nie śpię to dla mnie jest ten sam dzień,
-
[^hakujitsu] plus czy już mi odliczył 10 punkcików za moje 38 minuy poślizgu czy jeszcze nie
-
4 strona zaczęta, idzie mi prawie dobrze, i ciekawe czy nadgorliwy pan doktorant siedzi z zegarkiem w ręku i łapie maile z esejami
-
-
Czwartek, 5 stycznia 2012
-
nadgorliwy panie doktorancie, niech pan wie, że zjadłam przez pana dużo za dużo lambertzowych pierników, ale mój mózg się ich domagał
-
prokrastynacjo precz
-
perfumą......taaaaaa, jasne
-
"pusta lista katalogów", i że może co, mam tak czekać do usranej? już bo zostanę po godzinach
-
[^eliwurman] na smycz je
-
oddychanie do torebki czas zacząć
-
[^hakujitsu] to się nie ma ich co spodziewać
-
zagadka braku plików wyjaśniona, przygotowuje je sam moloszek
-
#korpo herbata o smaku ściery :/
-
[^hakujitsu] chyba się potnę z radości w związku z powyższym
-
[^hakujitsu] nie wierzę, niemal mówisz i masz, pierwszy plik jest, czyli pracy mam na jakieś hm, 5 minut
-
rzuciłby ktoś jakieś pliki, czy inne cokolwiek
-
#bry, jakby tak zimno w chuj + styczniowa posucha odsłona nr 4
-
trzy alarmy ustawione, obym któryś usłyszała #dobranoc
-
-
Środa, 4 stycznia 2012
-
#drogiblipie jak sensownie przetłumaczyć 'alien detention camp'
-
pole walki
-
[^gammon82] światopogląd taki, czy rozrywkowo?
-
kim u licha jest ten Kosik?
-
[^hakujitsu] biorąc pod uwagę, że ostatnie piekłam daaaaaaaaawno, prawdopodobieństwo niejadalności jest co najmniej 'spore'
-
